Mając świadomość, że Smyk wystarczy naszej Jagódce maksymalnie do końca sezonu 2016, więc już od wiosny tego roku przeglądałem portale aukcyjne w poszukiwaniu czegoś większego, czyli czegoś na kołach 16". Miałbym ok rok na przygotowanie czegoś na przyszły sezon. Nie było łatwo, bo większość oferowanych rowerów dziecięcych z epoki, to rowery chłopięce. Ale ... w końcu się udało. Znalazłem BMX Trial na kołach 16" w wersji damskiej/dziewczęcej. Rower ten już po zakupie praktycznie nadawał się do jazdy bo był w bardzo dobrym stanie. Wiadomo, był używany, ale był kompletny i naprawdę praktycznie nie wyglądał na zużyty. Dlatego, mimo że kosztował więcej niż chciałem wydać, nie zastanawiałem się.

Kliknij aby powiększyć


Kiedy przyjechał (29 lipca 2016), standardowo musiałem oszacować stan części oraz ewentualne braki.

Ocena:
  • rama i widelec: niewielkie ślady używania, czyli drobne rysy i odpryski lakieru. Mogłyby takie pozostać ale... oczywiście pojadą do piaskowania i malowania proszkowego
  • kierownica i mostek: dwie warstwy lakieru i dość mocno poodzierane więc po oczyszczeniu pojadą do galwanizacji
  • korby: wystarczy umyć i będzie ok (nawet oryginalna osłona łańcucha prawie jak nowa)
  • łożyska: są ok więc wystarczy wymiana smarowania
  • siodło: jest ok (oryginalne i niezniszczone)
  • sztyca: ok ale pojedzie do galwanizacji
  • pedały: ok, kręcą się ładnie, nie są podrapane a już tym bardziej popękane (może pokuszę się jedynie o wymianę smaru?)
  • koła: są wręcz idealne (proste a nikiel się świeci jak w nowych)
  • opony: bieżnik praktycznie jak nowy, guma ani trochę popękana więc wystarczy tylko umyć
  • dźwignie hamulcowe: brak - w tym modelu fabrycznie nie było. Może dołożę hamulec przedni tak jak w nowszych modelach? Zobaczymy.
  • hamulce: torpedo w tylnym kole - działa zadziwiająco dobrze
  • łańcuch: zostaje (wygląda jak nowy)
  • ochraniacze ¹: na ramie i na mostku są, ale nadają się do prania lub wymiany? Ochraniacza na kierownicy brak ale mam pomysł jak dorobić więc chyba... cały komplet będzie nowy
  • oświetlenie ²: jest tylko z tyłu (czerwony odblask), z przodu jest tylko mocowanie ale odblaski mam w zapasie. Planuję jeszcze dodać odblaski na koła oraz jakieś lekkie oświetlenie led (przód/tył)

    ¹ oryginalnie bmx w komplecie miał trzy: 1 na ramie, 1 na mostku, 1 na kierownicy
    ² fabrycznie były tylko odblaski (czerwony na tył, biały na przód)



    Początek marca 2017 zaczął się baaardzo wiosennie więc... "Oj, oj! Muszę się brać za rower dla Jagódki" ;)

    Rama i widelec uszykowane do piaskowania i malowania a kierownica, mostek i sztyca, pojadą do galwanizacji.

    Kliknij aby powiększyć


    Okazało się, że przed galwanizacją trzeba zdjąć starą farbę tak więc w ruch poszła szczotka druciana zamontowana do... szlifierki kątowej. Prawdopodobnie powinienem do tego celu użyć wiertarki ale... kątówka ma większe obroty, więc krócej to trwało ;)

    Kilka dni później odebrałem części z galwanizacji.

    Kliknij aby powiększyć


    W między czasie przygotowałem grafikę na ochraniacze. Zleciłem druk i zanim rama i widelec wróciły od malowania, ochraniacze już były gotowe.

    Kliknij aby powiększyć


    Po ok tygodniu oczekiwania, 15go marca wieczorem odebrałem ramę i widelec z lakiernii. Już wiedziałem co będę robił jutro od rana ;)

    Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć


    Jak tylko odwiozłem Jagodę do przedszkola zabrałem się za oprawianie ramy.

    Kliknij aby powiększyć


    Pozostał jedynie montaż, który zajął kilka chwil ;) i rower praktycznie gotowy.

    Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć




    Tak wygląda w świetle dziennym.

    Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć


    Wszystko by było super, gdyby nie to siodełko prawda? No właśnie, pisałem że jest oryginalne i ładne a tu pokazuję coś takiego? Niestety podczas demontażu siodełko mi spadło i ... niestety pękło. Żeby było ciekawiej, nigdzie nie mogłem takiego, oryginalnego siodełka zdobyć. Stwierdziłem więc, że muszę je jakoś reanimować. Skleiłem a ślady po naprawie musiałem jakoś zamaskować. Postanowiłem, że obszyję je skórą. Skoro mam na swoim koncie kilka kierownic samochodowych obszytych skórą i innych rzeczy, co za problem obszyć siodełko? Nie dość, że pozostanie oryginalne, to będzie bardziej eleganckie. Ponadto będę mógł wcisnąć pod spód gąbeczkę lub piankę, więc będzie wygodniejsze. Musiałem tylko zdobyć białą skórę tapicerską. Okazuje się, że nie każda firma zajmująca się tapicerstwem, chce odsprzedać kawałek skóry. Ale jestem uparty i... szukajcie a znajdziecie. Na dostawę trzeba było trochę poczekać, więc, tymczasowo zamontowałem to co miałem. Wszystko po to, by Jagódka mogła już jeździć.

    Jagódka jak go zobaczyła, to tak się ucieszyła, że nie przeszkadzało jej, że się ściemnia i że zaczyna padać. Jazda próbna musiała być i już.

    Kliknij aby powiększyć


    Następnego dnia dalej było zimno i również padało, ale nie dało się jej w żaden sposób przekonać ;)

    Kliknij aby powiększyć


    Nieoryginalne siodełko tak mi nie pasowało, że w oczekiwaniu na dostawę białej skóry, tymczasowo obszyłem to klejone oryginalne siodełko... czarną skórą. Czarnej skóry zostało mi sporo a obszycie zajęło mi kilka chwil i na miejsce powróciło oryginalne siodełko. Nawet czarne siodełko, ale oryginalne wygląda lepiej, ... nieoryginalne prawda? ;)

    Kliknij aby powiększyć


    Po prawie 2 tyg. czekania, doczekałem się wreszcie paczki z białą skórą. Znów kilka chwil (niecałe 2 godzinki) i mogę powiedzieć, że rowerek ukończony.

    Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć












  • .:: raju ::.

    Kopiowanie i wykorzystywanie tekstów oraz zdjęć bez zgody autora (czyli mnie) grozi utratą zdrowia lub kalectwem do końca życia!

    hop do góry